Depresja – objawy, których nie można ignorować
Przewlekłe zmęczenie, bezsenność, brak energii, a czasem drażliwość lub trudności z koncentracją. Objawy, które łatwo wytłumaczyć stresem albo przemęczeniem. Ale co, jeśli to coś więcej niż „gorszy czas”? Jak rozpoznać depresję i kiedy szukać pomocy? O mechanizmach choroby, jej ukrytych objawach i skutecznych formach leczenia mówi Angelika Kołomańska, psycholożka i psychoterapeutka z Kliniki Terapii Poznawczo-Behawioralnej Uniwersytetu SWPS.
Depresja nie jest chwilowym spadkiem nastroju ani „słabszym okresem”. To poważna choroba o podłożu biopsychospołecznym, wynikająca ze współdziałania czynników biologicznych, psychologicznych oraz środowiskowych. Wpływa na relacje i codzienne funkcjonowanie milionów ludzi.
Depresja to dziś jedna z głównych chorób cywilizacyjnych – obok cukrzycy czy chorób sercowo-naczyniowych i realne wyzwanie dla pracy, rodziny i służby zdrowia. Według badań co czwarty dorosły Polak spełnia kliniczne kryteria depresji1.
Gdy depresja się maskuje
Czy depresję można „przeoczyć”? Bardzo często tak. W praktyce depresja nie zawsze wygląda tak, jak stereotypowo ją sobie wyobrażamy.
Często myślimy o depresji jako o smutku, ale w praktyce dominują trudniejsze do zauważenia sygnały: brak energii, problemy ze snem i apetytem, trudności z koncentracją, drażliwość, bóle głowy czy napięcie mięśni. Są też myśli, które ciągle wracają i podtrzymują poczucie porażki lub bezsensu. Nawet jeśli na zewnątrz wydajesz się w porządku, w środku możesz wciąż dźwigać ciężar depresji.
Angelika Kołomańska, psycholożka i psychoterapeutka z Kliniki Terapii Poznawczo-Behawioralnej Uniwersytetu SWPS
Z tego się nie wyrasta
A jak wygląda depresja u najmłodszych? Czy zawsze oznacza smutek i wycofanie? Niekoniecznie. U dzieci i młodzieży depresja może objawiać się buntem, agresją, spadkiem wyników w nauce, problemami ze snem czy dolegliwościami fizycznymi. Liczba młodych ludzi z poważnymi zaburzeniami nastroju wzrosła z 3 proc. do 7 proc. w ciągu 11 lat, co oznacza tysiące dzieci, których cierpienie pozostaje niezauważone.
Drażliwość, bunt czy spadek wyników w nauce mogą być pierwszymi sygnałami choroby, a szybka reakcja dorosłych może realnie zmienić życie dziecka – podkreśla psychoterapeutka z Kliniki Terapii Poznawczo-Behawioralnej Uniwersytetu SWPS.
Leczenie depresji – jak działa psychoterapia?
Depresję można skutecznie leczyć, a jednym z podstawowych sposobów jest psychoterapia. To metoda leczenia oparta na wiedzy psychologicznej i sprawdzonych technikach terapeutycznych, prowadzona przez wykwalifikowanego specjalistę. Sposób pracy jest zawsze dopasowany do potrzeb konkretnej osoby, a cały proces ma jasno określone cele: zmniejszenie objawów, poprawę samopoczucia i lepsze funkcjonowanie w codziennym życiu. Istnieje wiele podejść terapeutycznych, m.in. poznawczo-behawioralne, systemowe czy psychodynamiczne.
Terapia poznawczo-behawioralna (CBT) należy do najlepiej przebadanych i najskuteczniejszych metod leczenia depresji. Dla wielu osób jest wystarczającą i realnie zmieniającą życie formą pomocy.
W niektórych sytuacjach lekarz może zaproponować także leczenie farmakologiczne, jednak najważniejsze jest to, że depresja nie jest wyrokiem – przy odpowiednim wsparciu można z niej wyjść.
– Psychoterapia poznawczo-behawioralna (CBT) pomaga odzyskać kontrolę nad myślami i emocjami, a codzienne strategie – sen, ruch, uważność, kontakty z bliskimi – wzmacniają efekty leczenia i chronią przed nawrotami. To nauka, która realnie zmienia życie – mówi Angelika Kołomańska, certyfikowana psychoterapeutka poznawczo-behawioralna.
Jak wygląda pierwsza sesja?
Pierwsza sesja terapeutyczna to przede wszystkim rozmowa – bez ocen, presji i gotowych recept. Już samo poczucie bycia wysłuchanym i zrozumianym obniża napięcie i przynosi ulgę. Pacjent zyskuje lepsze rozumienie własnych objawów i pierwszy konkretny plan działania.
– W swojej praktyce wspólnie z pacjentem przyglądamy się jego lub jej objawom, historii i temu, co na dany moment jest najtrudniejsze. Wyjaśniam, jak działa depresja z perspektywy mózgu i emocji oraz proponuję konkretne, sprawdzone strategie oparte m.in. na terapii poznawczo-behawioralnej. Staram się, by pod koniec spotkania pacjent miał jaśniejszy obraz sytuacji i pierwszy, realny plan działania. To często moment, w którym pojawia się coś bardzo ważnego – nadzieja – wyjaśnia psychoterapeutka.
Co możesz robić poza gabinetem
Codzienne strategie – sen, ruch, uważność czy kontakty z bliskimi – wzmacniają efekty leczenia i chronią przed nawrotami. Kontrolę nad myślami i emocjami pomaga odzyskać:
- Sen i rytm dnia – pozwala mózgowi skuteczniej regulować emocje,
- Ruch – poprawia nastrój i dodaje energii,
- Świadoma praca nad emocjami – uważność i zmiana myślenia pomagają przerwać błędne koło negatywnych myśli,
- Wsparcie bliskich i humor – rozmowy, dzielenie się uczuciami i drobne chwile śmiechu realnie zmniejszają ryzyko nawrotów.
Dlaczego warto mówić o depresji głośno
Depresja nie jest chwilowym spadkiem nastroju, dotyka wszystkich sfer życia – pracy, relacji, zdrowia.
– Rozmowa o niej, zauważanie sygnałów u siebie i bliskich, może uratować życie i przywrócić poczucie kontroli. Im szybciej zareagujemy, tym większa szansa, że cierpienie zostanie przerwane, a życie stanie się pełniejsze i spokojniejsze – podkreśla Angelika Kołomańska.
Wspierając osobę chorującą, łatwo popełnić błędy wynikające z niewłaściwego odnoszenia jej doświadczeń do „gorszego dnia” czy przejściowej chandry. Bagatelizowanie problemu – słowa w rodzaju „weź się w garść” albo „to tylko chandra” – nie motywują, lecz umniejszają znaczenie cierpienia i wzmacniają poczucie winy. Podobnie działa doradzanie „myśl pozytywnie” czy przypominanie, że „masz wszystko, czego potrzeba”. Takie komunikaty ignorują biologiczne podłoże depresji.
Nie pomagają też nieproszone rady i presja działania. Nakłanianie do natychmiastowej aktywności, sportu czy spotkań towarzyskich – bez uznania ograniczeń chorego – może pogłębiać poczucie niezrozumienia i samotności.
Co naprawdę wspiera? Uważna obecność i aktywne słuchanie bez oceniania. Proste, praktyczne wsparcie w codziennych sprawach. Delikatne zachęcanie do profesjonalnego leczenia. A jednocześnie – troska o własne granice i możliwości.
Depresja jest chorobą, którą można leczyć. Rozpoznanie objawów, otwarta rozmowa i profesjonalne wsparcie mogą realnie zmienić przebieg choroby i przywrócić poczucie bezpieczeństwa osobie, która się z nią mierzy.

Angelika Kołomańska – psychoterapeutka z Kliniki Terapii Poznawczo-Behawioralnej Uniwersytetu SWPS
Psycholożka, certyfikowana psychoterapeutka poznawczo-behawioralna (nr certyfikatu PTTPB nr 1371), seksuolożka i doktorantka w zakresie seksuologii klinicznej w ramach studiów doktoranckich PhD w Stanach Zjednoczonych.
Od lat nieustannie doskonali swój warsztat pracy poprzez podnoszenie kwalifikacji w zakresie pomocy psychologicznej i seksuologicznej. W dziedzinie terapii zaburzeń seksualnych i psychoterapii szkoliła się w Polsce oraz m.in. w Danii, Niemczech, Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.
Doświadczenie kliniczne zdobywała, pracując w takich instytucjach jak Instytut Seksuologii Klinicznej Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego (PTS) w Warszawie oraz Poradnia Seksuologiczna i Psychoterapia INTIMED w Warszawie. Doświadczenie dydaktyczne i badawcze uzyskała podczas stażu w Pracowni Neuronauki Klinicznej Instytutu Psychologii PAN w Warszawie.
Prowadzi ćwiczenia z zakresu psychoterapii oraz seksuologii na Uniwersytecie SWPS w Warszawie. Jest także autorką publikacji naukowych wydanych przez amerykańskie czasopismo medyczne „Journal of Sexual Medicine”.
1Raport "Dobrostan psychiczny w Polsce. Co myślimy o pomocy psychologicznej?", IP PAN, 2024
